wtorek, 18 marca 2014

Rozdział 11

                                              Rozdział 11
        Po wróceniu do domu z Jamie,byłam potwornie zmęczona może po 2godzinnej jazdy na mini lodowisku.Więc wzięłam długą relaksującą kąpiel.Gdy wyszłam robiło się ciemno ale w pokoju nie było tak ciemno więc nie zaświecałam światła.Wyszłam z łazienki w samym ręczniku.I podeszłam do szuflady z moją bielizną wyciągnęłam białą koronkową bieliznę i strój  który sobie przygotowałam i poszłam sie ubierać do łazienki.Wyszłam ubrana tak.Niall był w pokoju,coś nagle mnie dotknęło w łydkę i wydało jakiś dziwny odgłos.Pisnęłam z przerażenia gdy zobaczyłam psa dużych rozmiarów i wskoczyłam na Niall'a.Niall trzymał mnie jak sześciolatkę.
-Wwww yyy macie tu psa?-wyjąkałam ze strachu.
-Tak-zaśmiał się
-Wygoń go proszę
-Roodi sio,uciekaj mały-pies wyszedł posłusznie.Ulżyło mi
-Niall możesz mnie już puścić.-i obróciłam tłów do jego rąk ,które były pod moimi kolanami i chciałam się
uwolnić niestety nie udało mi się.
-Niall naprawdę możesz mnie już puścić.-ale on nic nie robił.
-Buzi-i zrobił dziubek
-Niall puść mnie musze pomóc twojej mamie
-Możesz mi pomóc się wyluzować-i jego jedna dłoń nagle pojawiła się na moim kolanie i wjeżdżała pod moją sukienkę.Zatrzymałam jego dłoń i zabrałam spod mojej sukienki.
-Szkoda bo fajną masz tą bieliznę pod spodem-coo?

-Ty tu cały czas byłeś?-zamurowało mnie jak? gdzie?kiedy?Niall zaśmiał się.
-Niall czego ty do cholery chcesz?!-znów zrobił dzióbek.Zbliżyłam się do jego twarzy i wpiłam się w jego idealne usta.Zwariowałam.Poczułam dłonie na moich pośladkach a potem Niall je ścisnął.Sięgnęłam dłońmi do jego i od razu zabrałam je z tamtąd.Niall uśmiechnął się w czasie pocałunku i nareszcie mnie opuścił na ziemię.Oderwałam się od niego.Poprawiłam spódnicę i bluzkę.Wyszłam z pokoju ale po chwili wróciłam
-Niall zaraz zejdź bo zaraz siadamy do stołu
-No już -i zeszłam na dół.Tam byli już wszyscy
kończyli układać talerze.
-Pomóc w czymś?
-Nie nie trzeba skarbie.-mama Niall'a uśmiechnęła się do mnie ciepło ja też.Wreszcie zasiedliśmy do stołu.Ja siedziałam na przeciwko Jamie'go a obok mnie był Niall a po lewej był chłopak jego kuzynki.Gdy skończyliśmy jeść usiedliśmy wszyscy na kanapie i oglądaliśmy koncerty bożonarodzeniowe.Ja siedziałam obok Niall'a i Jamie'go.Oglądaliśy spokojnie  i w ciszy.
-Ciociu a jak będę taki duży jak wójek to będziesz moją dziewczyną?-Jamie zapytał i zrobił ciekawe maślane oczka
-Tak będe-uśmiechnęłam się do niego a  on przytulił sie do mnie
-Czuje się nie chciany-wtrącił Niall.

                                                                                             Horanki <3 :*



3 komentarze:

  1. taaaaaaaaaak nie mogłam się doczekać czekam na next

    DLA WIADOMOŚCI BĘDE TERAZ WSZYSTKIE ROZDZIAŁY KOMENTOWAĆ ŻEBY BYŁO WIADOMO ŻE CZYTAM NIE BĘDE PISAŁA JAKOŚ SZCZEGÓLNIE BO WIESZ CO MYŚLĘ O TYM BLOGU (WCZEŚNIEJSZE ROZDZIAŁY) WIĘC BĘDĘ PISAŁA ,,CZEKAM NA NEXT"

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże, next, NEXT, N E X T!! czekam. kiedy się pojawi? Kocham to opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń