Rozdział 13
Dwa dni przed wyjazdem.
***Oczami Niall'a***
Robiło się już ciemno,gdy nagle zadzwonił telefon.
~Halo
~Hejo Niall tu stary dobry przyjaciel może Jane wpadnie do mnie?-zapytał sarkastycznym e głos po drugiej stronie.Rozmowa trwała dalej gdy w końcu mnie wnerwił i rzuciłem telefonem na miękki dywan. Do pokoju weszła Jane nieco speszona i zdenerwowana.Weszła na łóżko od drugiej strony i podeszła do mnie jak kot.Miałem rozpiętą koszulę.Jane zwinnie wsunęła dłonie na moje ramiona i chciała ją ściągnąć
-Jane zostaw-warkłem na nią.Wzięła posłusznie dłonie ominęła mnie i stanęła na przeciwko mnie
-Niall bo wiesz yyy no ...
-Mów czego chcesz!-przeraziła się
-Ni bo jutro wyjeżdżamy i tak pomyślałam że może bym wróciła do mojego domu.-wściekłość opanowała całe moje ciało,nie ze względu na propozycję Jane tylko nadal słyszałem słowa Luke.I zobaczyłem Luke przed mną a nie Jane.Gdy Jane zobaczyła mój gniew podeszła pod drzwi,gotowa do ucieczki.Znalazłem się niespodziewanie przy Jane która miała przestraszone oczy.
-Niall?-zapytała nie pewnie
-Nigdzie nie pojedziesz-i wcisnąłem ją w drzwi.
-Proszę przestań-łzy płynęły potokiem.Cofnęłem się na Jane zjechała po drzwiach w dół,skuliła się w kłębek i cicho płakała.Teraz się ocknąłem z wściekłości.
-Jane ja ja przepraszam-nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić
Zbliżyłem się do niej.Zerwała się z miejsca i szybkim krokiem poszła do łazienki.Brawo Niall wszystko umiesz zchrzanić.Po jakiś 30min,Jane wyszła z łazienki ogarnięta i wcale nie przejmując co się wcześniej stało przeszła obok mnie.
-Jane ja przepraszam ,wpadłem w furię po rozmowie z Luke,przepraszam-podszedłem do niej od tyłu,Jane poprawiała na swojej połowie prześcieradło.Wtuliłem się w nią,to że nie odskoczyła dało mi ulgę
-To nic że mam sporego siniaka na łopatce,to nic.Stary Niall wrócił.-oznajmiła mi spokojnie.
-Możesz to i tak rozumieć ,że gdy się denerwuje
-Chce iść spać puść mnie-wykonałem posłusznie rozkaz.Położyliśmy się,ja nie mogłem zasnąć.
-Jane śpisz?
-Teraz już nie,co?
-Chce zobaczyć tego siniaka
-Nie teraz
-Ale ja chce teraz
-Mówisz jak pieciolatek
***Oczami Jane***
I w jednej chwili Niall ściągnął mi koszulkę i obrócił mnie tyłem do niego.Cmokał mojego siniaka
-Niall przestań-krzyknęłam,prawie na cały dom
-Cicho-szepną mi do ucha i wślizgnął się pod mnie.Niebezpiecznie blisko.Niall też był bez koszulki i spodni dziwnym magicznym sposobem.Za dużo sobie wyobraża.Niall był trochę przygaszony.
-Przepraszam że zrobiłem ci taką krzywdę.-powiedział smutno
-Niall dobrze,ale daj mi spać.Zakryłam biust rękoma i wychyliłam się by dosięgnąć do mojej koszulki która był na szafeczce nocnej.Niall'owi spodobał się ten obrót sytuacji.Zahaczyłam koszulką o dzyndzel od lampki która zgasiła światło a lampka spadła na moją pustą walizkę u ona przechiła się robią wielki huk.
-Zgasiłam światło a ty masz latarkę
-Wiesz że to nie latarka
-Mówiłam w przenośni.Weź go-i Niall znowu mna okręcił tylko że on teraz był na górze.Czułam na sobie jego chciwe i intensywne teńczówki.Zakryłam ponownie piersi.Niall zaczął się z mną szarpać żebym zabrała ręce,niestety Niall jest zdecydowanie silniejszy i gdy tylko pozbył się moich rąk jego dłonie zaczęły wędrować po moim ciele ,Niall całował mnie po szyji.Próbowałam się wyślizgnąć.Nagle drzwi odtworzyły się na całego.
-Coś...-w drzwiach stała mama Niall'a.O cholera wyszłam na puszczalską.Gdy mama Niall'a nas zobaczyła zrobiła szparkę przez którą powiedziała:
-Myślałam że coś się stało,napewnoe przeszkadzam dobranoc-gdy mama Niall'a zamknęła drzwi Niall kontynuował jakby nic się nic nie stało.
-Niall przestań-nareszcie się wyślizgnęłam i ubrałam szybko koszulkę.
-Ughh czy wszyscy muszą mi przeszkadzać
-Daj mi po prostu spać.
-Próbowałem w Boże Narodzenie nie,teraz też nie....
-To tobie tylko chodziło o sex?A to trzeba było zadzwonić po byłe dziewczyny
-Co ty tam możesz o nich wiedzieć-warknął na mnie.
-Grace mi o twoich ex ,dziwkach
-Właśnie do nich dołączyłaś
-Nie ja nigdy nie byłam twoją dziewczyną i nigdy bym nie chciała.-weszłam pod kołdrę
-Właśnie tak postrzega cię moja rodzina
-Daj mi do cholery spać
Wesołych i radosnych świąt ,smacznego jajka życzę wszystkimm całuski *___* Życzy wam taki sobie szczęśliwy Olaf <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz